Luźne notatki o wpływach i przenikaniu

Notatka wstępna

Nie zawsze św. Jana!  Drogą skaczących skojarzeń, to właśnie przysłowie, a raczej rysunek i dyskusja pod nim, przechyliły czarę goryczy. Pojemnik, w poprzednim zdaniu zwany czarą, zawiera mnóstwo negatywnych odczuć na temat plagiatów, zapożyczeń, świadomych i nie, ocierania się o złodziejstwo pomysłów, podszywania pod modne kreski, słowa, dźwięki.

W związku z powyższym, stawiam sobie zadanie adwokata diabła. Będę bronić, o ile zdołam, czerpania z czyjegoś źródła. I nie mam na myśli cytowania, lecz to co się zwykło nazywać uleganiem wpływom. Nie mylić z byciem pod wpływem, to osobny temat i bardzo ciekawy. Proszę o klik, gdyż dzieło Witkacego na pewno znacie, to natomiast warto poznać. Tym bardziej, że linkowana seria wiąże się się z tematem głównym tym, że dotyczy pastiszu.

Na początek seria dzieł ze SZKOŁY Chagalla. Nic to, że Pan Chagall nigdy nie prowadził szkoły, był mistrzem i to wystarczy. Mieć uczniów, to zaszczyt, prawda?*

 

 

Theo Tobiasse Ucieczka z diaspory

Boris Borvine Frenkel 

 

Theo Tobiasse

Alexsander Klevan

 

Emmanuel Mané-Katz

 

Chaim Goldberg

===

* W uczelniach artystycznych studenci „lecą mistrzem” i dlatego nie trzeba pokazywać indeksu, żeby było wiadomo kto z której pracowni. Istnieją oczywiście wyjątki, dobrze się kamuflujące.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s